Nie „drogi marmur”, lecz ten jeden, niepowtarzalny fragment skały. Tak wygląda dziś prawdziwy luksus

Nie „drogi marmur”, lecz ten jeden, niepowtarzalny fragment skały. Tak wygląda dziś prawdziwy luksus

Dodano: 
Basen w willi w Konstancinie, projekt HOLA Design
Basen w willi w Konstancinie, projekt HOLA Design Źródło: Yassen Hristov
Kamień wraca do wnętrz nie jako ozdoba, lecz część architektury. Marmur, kwarcyt czy wapień zachwycają rysunkiem, fakturą i trwałością.

Jest chłodny, a potrafi wprowadzić do wnętrza wiele ciepła. Twardy, choć odpowiednio opracowany staje się niemal miękki w dotyku. Monumentalny, ale zdolny również do tworzenia bardzo subtelnych detali. Naturalny kamień należy do materiałów, które najmocniej oddziałują na zmysły. W projektach HOLA Design staje się jednym z narzędzi kreowania współczesnego luksusu – dyskretnego, bo autentycznego.

Salon domu w Konstancinie, projekt HOLA Design

Emocje zapisane w kamieniu. Naturalny luksus według HOLA Design

Kamień towarzyszy architekturze od tysiącleci, jednak jego współczesna obecność we wnętrzach daleka jest od historycznego przepychu marmurowych pałaców. W apartamentach i rezydencjach projektowanych przez HOLA Design pojawia się zarówno w dużej skali, niemal jako część samej architektury, jak i w detalu. – Czasem przyciąga uwagę niezwykłym rysunkiem lub zjawiskową barwą, kiedy indziej staje się dyskretnym tłem dla aranżacji, której jednak zapewnia odczucie najwyżs zej jakości – opisuje Monika Bronikowska, współwłaścicielka pracowni HOLA Design.
To podejście bliskie idei quiet luxury. O klasie wnętrza nie świadczy nagromadzenie kosztownych przedmiotów, lecz materiały, proporcje, perfekcja wykonania i doznania, których dostarcza przestrzeń. Naturalny kamień ma w tym kontekście szczególną wartość.

Kamień w łazience, projekt HOLA Design

Architektura wykuta w kamieniu

– Kamień jest dla nas nie tyle dekoracją, ile tworzywem architektonicznym. Możemy budować nim płaszczyzny, podkreślać osie i otwarcia widokowe, prowadzić materiał z wnętrza na zewnątrz albo przeciwnie – zastosować go w bardzo małym detalu. Najciekawsze jest właśnie to, że skala nie odbiera mu szlachetności – mówi Adam Bronikowski, współwłaściciel HOLA Design.

Kamienna posadzka może więc przejść przez wielkoformatowe przeszklenie na taras i wizualnie zatrzeć granicę pomiędzy domem a ogrodem. Ten sam materiał pojawia się często w stopniach schodów, okładzinach ścian, parapetach i całych glifach okiennych. Kamienne ościeże albo portal drzwiowy nie musi przy tym przywoływać monumentalnej architektury – odpowiednio wysmuklony i oszczędny staje się subtelną ramą dla widoku lub przejścia pomiędzy wnętrzami. Takie zastosowania należą do rozwiązań wykorzystywanych przez pracownię również w projektach o całkiem nowoczesnej stylistyce.

Salon willi w Magdalence, projekt HOLA Design

W salonie kamień może stworzyć sięgający sufitu portal kominkowy albo tło dla dzieła sztuki. W sypialni – zaakcentować ścianę za łóżkiem, w łazience master otoczyć wannę czy uformować monolityczną umywalkę. – Ale nie tylko. Chętnie proponujemy naszym klientom, by z kamienia naturalnego wykonać też konsole, stoliki i inne meble, a dzięki współczesnym technologiom pocieniania płyt nawet fronty zabudowy – dodaje Monika Bronikowska. HOLA Design chętnie sięga też po kamienne detale, jak wazony, misy, tace. Ten sam szlachetny materiał może więc powiązać z sobą architekturę oraz detale wyposażenia.

Czytaj też:
Warszawski „Mordor” przechodzi do historii. To jedna z największych przemian w stolicy

Obrazy, których nie da się namalować

Marmur pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych kamieni do luksusowych wnętrz, jego pozycji budowanej już od starożytności nic nie zaszkodzi. Jednak możliwości projektowe są znacznie szersze. Granity potrafią zaskakiwać barwami i rysunkiem zupełnie innym niż dobrze znana pod polskim niebem drobnoziarnista szarość. Kwarcyty łączą spektakularną dekoracyjność z bardzo dobrymi parametrami użytkowymi. Bazalty dają możliwość budowania ciemnych, spokojnych powierzchni, natomiast wapienie, trawertyny czy piaskowce wnoszą bardziej miękką, naturalną paletę i fakturę.

– Dobór nigdy nie powinien jednak wynikać wyłącznie z wyglądu. Zasadnicze znaczenie mają twardość, porowatość i wynikająca z nich odporność na plamy, zarysowania, obtłuczenia czy zmiany temperatury – podpowiada Adam Bronikowski.

Galeria:
120-metrowy penthous w Wilanowie – projekt HOLA Design z wyraźnym podziałem funkcji i dopracowanymi detalami

Szczególną kategorię tworzą kamienie rzadsze, pochodzące z konkretnych złóż i wybierane właśnie dlatego, że trudno spotkać je w innych realizacjach. W jednym z projektów HOLA Design w Konstancinie wykorzystano szwajcarski kwarcyt Vals – materiał, który inwestorzy poznali wcześniej w słynnych termach projektu Petera Zumthora. Poszukiwanie takich nieoczywistych odmian – kwarcytów, wapieni, dolomitów, bazaltów czy kamieni charakterystycznych dla konkretnych regionów – pozwala architektom z pracowni HOLA Design uzyskać efekt realizacji dosłownie unikatowej.


„– Luksus zaczyna się dla nas tam, gdzie wybór jest naprawdę indywidualny. Nie chodzi o to, żeby zastosować „drogi marmur”, ale żeby znaleźć konkretny kamień, a czasem wręcz konkretny slab, którego kolor, rysunek i struktura są właściwe właśnie dla tego wnętrza – podkreśla Monika Bronikowska”.

Jeden kamień, wiele twarzy

Warto pamiętać, że na odbiór kamienia we wnętrzu bardzo mocno wpływa wykończenie jego powierzchni. W realizacji HOLA Design w Konstancinie ten sam kwarcyt Vals otrzymał trzy zupełnie różne oblicza: wypolerowany został wykorzystany w niecce basenu, gładko szlifowany pojawił się na posadzkach, natomiast łamany – na ścianach. Trzy sposoby opracowania wystarczyły, aby jeden materiał raz odbijał światło i eksponował głębię barwy, innym razem tworzył spokojną, niemal aksamitną powierzchnię, a jeszcze gdzie indziej pokazywał swoją pierwotną moc.

Basen w willi w Konstancinie, projekt HOLA Design


Poler wydobywa kolor i rysunek, dodaje im głębi oraz siły wyrazu. Szlifowanie uspokaja materiał. Szczotkowanie może z kolei sprawić, że wizualnie nabiera on zaskakującej miękkości, a w skałach o niejednorodnej budowie mocniej ujawnia strukturę. Groszkowanie daje zdecydowaną fakturę i może poprawić właściwości antypoślizgowe. Do tego dochodzi nowoczesne frezowanie płyt, pozwalające tworzyć reliefy oraz precyzyjne cięcie strumieniem wody, dzięki któremu z kamienia można układać zadziwiająco misterne mozaiki lub tworzyć niemalże jubilerskiej klasy inkrustacje.

Luksus, którego można dotknąć

Kamień ma jeszcze jedną cechę szczególnie istotną dla architektury wnętrz premium – angażuje zmysły. Nie tylko oglądamy jego kolor i rysunek. Dotykamy go bosą stopą, opieramy na nim dłoń, czujemy gładkość, chropowatość, temperaturę. I również tutaj można przełamywać stereotypy. Powierzchnia odpowiednio wyszlifowana czy szczotkowana może sprawiać wrażenie zaskakująco łagodnej. Kamień można też dosłownie ogrzać. HOLA Design wykorzystuje rozwiązania grzewcze nie tylko pod kamiennymi posadzkami, ale także w ścianach, zwłaszcza w strefach wellness prywatnych domów i apartamentów. Materiał, który podświadomie kojarzymy z chłodem, staje się wtedy źródłem fizycznego komfortu.

„– Właśnie taki cichy zachwyt we wnętrzach luksusowych interesuje nas najbardziej. Ta przyjemność dotknięcia materiału, światło zmieniające jego kolor w ciągu dnia, świadomość, że patrzymy na powierzchnię, której nie ma w żadnym innym domu. To są emocje, które zostają z człowiekiem na lata – mówi Monika Bronikowska”.

Naturalny kamień może więc pozostać matowy, niemal monochromatyczny, zestawiony z drewnem, metalem, szkłem i miękkimi tkaninami. A jego klasa będzie ujawniać się stopniowo – w jakości obróbki, precyzji połączeń, niepowtarzalności rysunku i sposobie, w jaki materiał zmienia się wraz ze światłem.
W epoce szybko zmieniających się mód szczególną wartością staje się także trwałość. Naturalny kamień dobrze dobrany do funkcji, właściwie zabezpieczony i profesjonalnie zamontowany jest materiałem nie na sezon, lecz na dekady. I wciąż, nawet przez stulecia, zdolnym budzić dobre emocje.

Monika Bronikowska i Adam Bronikowski, założyciele pracowni HOLA Design

Pracownia HOLA Design

Monika Bronikowska i Adam Bronikowski założyli ją wspólnie w 2005 roku. W ciągu 21 lat działalności zbudowali firmę sprawnie działającą w kraju i za granicą. Stworzony przez nich zespół architektów, projektantów wnętrz, wykonawców oraz specjalistów w zakresie obsługi inwestycji ma na koncie imponującą liczbę zrealizowanych projektów. O jakości ich pracy wiele mówią liczne wyróżnienia w krajowych i zagranicznych konkursach projektowych. Ponadto Monika Bronikowska i Adam Bronikowski jako eksperci występują na wydarzeniach branżowych i zabierają głos na łamach prasy oraz w telewizji.

Czytaj też:
Tak będziemy malować mieszkania w 2027 roku. Jeden z najmocniejszych kolorów pojawi się nawet na suficie
Czytaj też:
Ma blisko 700 m². Za klasyczną fasadą kryje się zaskakująco nowoczesny dom