Komoda zwykle ma przypisane miejsce – pod ścianą, najlepiej tak, by nie rzucała się w oczy. Kolekcja LAKE marki Calligaris proponuje inne podejście. Dzięki wykończeniu tylnej części mebla fornirem można ustawić ją również w środku pomieszczenia, za sofą albo pomiędzy strefą wypoczynkową i jadalnianą. W ten sposób mebel do przechowywania staje się jednocześnie narzędziem do organizowania przestrzeni.
Galeria:
Kolekcja LAKE marki Calligaris
Współczesne mieszkania coraz częściej łączą kilka funkcji. Salon może być jednocześnie miejscem odpoczynku, pracy i spotkań, a jadalnia płynnie przechodzi w część wypoczynkową. W takich wnętrzach podział nie zawsze wymaga dodatkowych ścian. Odpowiednio zaprojektowany mebel może wyznaczyć granicę między poszczególnymi strefami, nie odbierając pomieszczeniu otwartości.
Czytaj też:
Kobiecy apartament z charakterem. Tak wygląda nastrojowe 67 m² we Wrocławiu
Taką rolę może pełnić LAKE – kolekcja zaprojektowana dla Calligaris przez włoskie studio Busetti Garuti Redaelli. W jej skład wchodzą dwa rozmiary komód, szafka RTV, komoda wysoka oraz stolik nocny.
Komoda może stanąć w centrum pomieszczenia
Najbardziej charakterystycznym elementem kolekcji są czterodrzwiowe i pięciodrzwiowe komody o szerokości odpowiednio 180 i 225 cm. Ich konstrukcja została pomyślana tak, aby mebel dobrze prezentował się nie tylko przy ścianie.
![]()
Kluczowe znaczenie ma tutaj wykończenie tylnej części bryły fornirem. Dzięki temu komoda może zostać ustawiona tyłem do sofy, pomiędzy salonem a jadalnią albo w innym miejscu otwartej przestrzeni. Zamiast być jedynie miejscem do przechowywania, zaczyna pełnić funkcję elementu porządkującego układ wnętrza.
To rozwiązanie odpowiada na zmianę sposobu aranżowania mieszkań. W otwartych pomieszczeniach meble oglądamy z wielu stron, dlatego ich tył przestaje być częścią, którą można całkowicie pominąć.
Czytaj też:
Ten penthouse łamie schemat nowoczesnych wnętrz. Zobacz, jak dziś urządza się topowe apartamenty
Zamiast ostrych krawędzi – miękkie linie
LAKE wyróżnia się również formą. Projektanci zrezygnowali z ostrych krawędzi na rzecz zaokrąglonych, opływowych brył. Dzięki temu nawet duże meble mają wizualnie łagodniejszy charakter.
![]()
Zaokrąglenia wprowadzają do kolekcji organiczny rytm i sprawiają, że poszczególne elementy nie wyglądają ciężko. Jest to szczególnie istotne w przypadku mebli, które mogą zostać ustawione w otwartej przestrzeni i oglądane z różnych perspektyw.
![]()
Forma LAKE pozwala też na różne interpretacje. Kolekcja może uzupełnić minimalistyczne wnętrze, w którym będzie subtelnym, rzeźbiarskim akcentem, ale równie dobrze może zostać zestawiona z mocniejszymi kolorami i przedmiotami vintage.
Uchwyt ukryto w konstrukcji
W projekcie uwagę zwracają także detale. Ceramiczne blaty wykonane ze spieku dostępne są w wykończeniach inspirowanych żyłowanym czarnym kamieniem, kremowym Calacatta oraz brązem. Blat jest delikatnie cofnięty względem korpusu, dzięki czemu pomiędzy obiema powierzchniami powstaje wąska szczelina.
Czytaj też:
Mają ponad 30 lat, a nadal chcemy je mieć w domu. Ikony designu Antonio Citterio Czytaj też:
Ten detal robi efekt „wow” we wnętrzu. Oleandro od Calligaris nie ma konkurencji
Ten niewielki detal ma podwójną funkcję. Tworzy subtelną linię cienia, która optycznie odciąża bryłę, a jednocześnie zastępuje tradycyjne uchwyty. Wystarczy wsunąć dłoń w szczelinę, by otworzyć drzwi lub szuflady.
![]()
To rozwiązanie dobrze pokazuje sposób myślenia stojący za kolekcją. Element potrzebny do wygodnego korzystania z mebla nie został dodany jako osobny detal. Został zintegrowany z konstrukcją i jednocześnie stał się częścią jej wyglądu.
Meble, które nie konkurują z przestrzenią
Wrażenie lekkości wzmacnia podwyższona konstrukcja. Meble LAKE wydają się unosić nad podłogą, zamiast tworzyć ciężką, zwartą bryłę. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy komoda nie stoi przy ścianie, lecz uczestniczy w organizowaniu większego pomieszczenia.
![]()
W takim ustawieniu mebel musi dobrze wyglądać z każdej strony i nie może sprawiać wrażenia przypadkowo postawionego elementu wyposażenia. LAKE została zaprojektowana właśnie z myślą o takim sposobie użytkowania.
Za projektem stoją włoscy projektanci
Kolekcję stworzyło Busetti Garuti Redaelli – włoskie studio projektowe, które współpracuje od 2008 roku. W centrum ich podejścia znajduje się obserwacja codziennych zachowań i zmian w sposobie korzystania z przestrzeni.
![]()
LAKE jest konsekwencją takiego podejścia. Komoda nadal pełni swoją podstawową funkcję, czyli zapewnia miejsce do przechowywania, ale może jednocześnie porządkować otwartą przestrzeń. Nie musi być ustawiona przy ścianie i nie musi pozostawać jedynie tłem dla pozostałych elementów aranżacji.
Czytaj też:
„Nie chodzi o podążanie za trendami” – architektka zdradza, jak urządzić wnętrze z charakterem
Właśnie w tym tkwi najważniejsza zmiana: mebel do przechowywania przestaje być dodatkiem do architektury, a zaczyna współtworzyć jej układ.
Czytaj też:
Drewno, trawertyn i światło. 140-metrowy dom w stylu Modern Organic Czytaj też:
Mediolan przyjeżdża do Warszawy. Najważniejsze trendy wnętrzarskie 2026 poznasz w DOMOTECE
