Naturalne inspiracje w designie to dziś standard. Ale tylko nieliczni potrafią przełożyć je na formę, która naprawdę przyciąga wzrok i buduje emocje. Kolekcja Oleandro robi to bez wysiłku – i właśnie dlatego ma potencjał, by stać się jednym z najczęściej wybieranych trendów w aranżacji wnętrz.
Sekret tkwi w jednym detalu
Na pierwszy rzut oka – elegancja. Przy bliższym spojrzeniu – świadomy projekt. Inspiracją był oleander, a konkretnie jego smukłe, wydłużone liście. To one stały się punktem wyjścia dla charakterystycznego, lekko spłaszczonego profilu drewna, który „obejmuje” oparcia.
Galeria:
Kolekcja mebli Oleandro od Calligaris
Ten subtelny zabieg robi ogromną różnicę. To właśnie on nadaje kolekcji lekkość, płynność i rozpoznawalny charakter. W świecie pełnym powtarzalnych form – Oleandro wyróżnia się natychmiast.
Czytaj też:
Ten dom nie stoi na ziemi jak inne. Architekci „zawiesili” go w lesie
Włoskie rzemiosło, które czuć w detalach
Za projektem stoi studio Archirivolto Design, znane z mistrzowskiego podejścia do siedzisk. Ich filozofia? Design ma być nie tylko estetyczny, ale też wygodny i „ludzki”.
Efekt? Krzesła, fotele i hokery, które nie tylko dobrze wyglądają, ale też realnie podnoszą komfort codziennego życia. Miękkie siedziska, dopracowane proporcje i ergonomia, którą czuć od pierwszego użycia.
Kolekcja, która urządzi całe wnętrze
Oleandro to nie pojedynczy mebel, a kompleksowe rozwiązanie. W skład kolekcji wchodzą:
- krzesła (drewniane, metalowe, tapicerowane),
- fotele o bardziej otulającej formie,
- lekkie wizualnie hokery,
- oraz łóżko, które gra tu pierwsze skrzypce.
Czytaj też:
Ten dom „widzi” więcej niż inne. 720 stopni widoku to dopiero początek
I to właśnie łóżko zasługuje na szczególną uwagę.
Łóżko, które wygląda jak rzeźba
Centralnym punktem kolekcji jest model z charakterystycznym zagłówkiem. Jego pozioma forma subtelnie „obejmuje” tapicerkę, podkreślając miękkość i tworząc efekt przytulności.
Co ważne – to mebel zaprojektowany nie tylko pod ścianę. Świetnie prezentuje się także na środku sypialni, gdzie jego rzeźbiarska forma może w pełni wybrzmieć. To rozwiązanie, które coraz częściej pojawia się w nowoczesnych aranżacjach premium.
Personalizacja na poziomie premium
Ponad 100 wariantów wykończeń to nie marketingowy slogan, a realne narzędzie projektowe. Tkaniny, skóry, różne faktury, kolory i wykończenia nóg pozwalają stworzyć wnętrze idealnie dopasowane do stylu życia – od minimalistycznego po bardziej dekoracyjny.
Czytaj też:
Ten dom ukryto w terenie. Architekci nie walczyli z naturą – wykorzystali jąCzytaj też:
Tu życie zwalnia naprawdę. Ten dom w Hiszpanii to gotowy przepis na spokój
