Salon jubilerski nie powinien przypominać sejfu. Tomasz Osman: „Dobre wnętrze buduje emocje, nie dystans”

Salon jubilerski nie powinien przypominać sejfu. Tomasz Osman: „Dobre wnętrze buduje emocje, nie dystans”

Dodano: 
Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski
Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski Źródło: Materiały prasowe / SAVICKI
Czy wnętrze może sprawić, że klient zaufa marce jeszcze zanim zobaczy produkt? Zdaniem Tomasza Osmana, prezesa i współwłaściciela marki SAVICKI, właśnie architektura, światło i atmosfera decydują dziś o tym, jak odbieramy luksus. W rozmowie opowiada o projektowaniu salonów, które bardziej przypominają eleganckie apartamenty niż tradycyjne sklepy jubilerskie, oraz wyjaśnia, dlaczego emocje stały się najważniejszym elementem doświadczenia klienta.

Jeszcze kilkanaście lat temu salon jubilerski kojarzył się z ladą oddzielającą klienta od biżuterii, szkłem pancernym i atmosferą pełną dystansu. Dziś coraz częściej projektuje się go jak elegancki apartament lub butikowy hotel – miejsce, w którym najważniejsze są emocje, komfort i doświadczenie. O tym, jak architektura wnętrz wpływa na decyzje zakupowe, dlaczego ostentacyjny luksus odchodzi do lamusa i jak stworzyć przestrzeń budującą zaufanie, rozmawiamy z Tomaszem Osmanem, prezesem i współwłaścicielem marki SAVICKI.

Tomasz Osman, prezes i współwłaściciel marki SAVICKI. Jego zdaniem nowoczesny salon jubilerski powinien budować emocje i zaufanie – dlatego wnętrza SAVICKI bardziej przypominają eleganckie salony spotkań niż tradycyjne sklepy

Magda Grefkowicz: Czego najbardziej nie lubi pan w tradycyjnych salonach jubilerskich?

Tomasz Osman: Najbardziej przeszkadza mi dystans, jaki często budują między klientem a produktem. W wielu salonach biżuteria znajduje się za szybą, klient stoi po jednej stronie lady, sprzedawca po drugiej. Powstaje poczucie formalności i kontroli, które nie pasuje do emocji towarzyszących zakupowi pierścionka zaręczynowego czy obrączek.

Biżuteria jest jednym z najbardziej osobistych produktów, jakie kupujemy. Uważam, że klient powinien mieć możliwość swobodnego odkrywania jej, a nie poczucie, że musi o nią prosić.

Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski

Wchodząc do salonów SAVICKI, ma się wrażenie większego spokoju i intymności niż w wielu konkurencyjnych miejscach. Czy to był świadomy kierunek od początku?

Tak. Od początku chcieliśmy stworzyć przestrzeń, która bardziej przypomina elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep.

Większość naszych klientów przychodzi do nas w związku z ważnym momentem w życiu. Zaręczyny, ślub, rocznica czy zakup pierwszej wartościowej biżuterii dla siebie to sytuacje, którym towarzyszą emocje. Uznaliśmy, że przestrzeń powinna te emocje wspierać, a nie potęgować stres związany z zakupem.

Czym pana zdaniem powinien być nowoczesny salon jubilerski?

Powinien być miejscem doświadczenia marki.

Dziś klient może obejrzeć produkt online, porównać parametry i przeczytać opinie bez wychodzenia z domu. Salon musi oferować coś więcej. Powinien budować zaufanie, pozwalać dotknąć produktu, porozmawiać, rozwiać wątpliwości i poczuć, że podejmuje się dobrą decyzję.

Jak przełożyć emocje na architekturę wnętrz?

Architektura ma ogromny wpływ na emocje, choć większość ludzi nie zauważa tego świadomie.

Odpowiednie proporcje przestrzeni, komfort akustyczny, materiały, światło czy układ wnętrza wpływają na to, czy czujemy się swobodnie. Dobre wnętrze nie odwraca uwagi od człowieka. Tworzy warunki do rozmowy, refleksji i podejmowania decyzji.

Jakie znaczenie mają materiały, kolorystyka i oświetlenie?

Ogromne. To język, którym wnętrze komunikuje się z klientem.

Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski

Od początku zależało nam na stworzeniu przestrzeni ponadczasowej. Unikaliśmy ostentacyjnego luksusu. Zamiast błysku postawiliśmy na ciepło, naturalność i elegancję. Chcieliśmy, żeby klient czuł się komfortowo niezależnie od tego, czy kupuje obrączki, czy pierwszy złoty naszyjnik dla siebie.

Jaką rolę odgrywa światło?

Światło jest jednym z najważniejszych narzędzi projektowych.

Musi oczywiście pięknie pokazywać diamenty i kamienie szlachetne, ale równie ważne jest to, jak wpływa na ludzi. Zbyt agresywne światło potrafi stworzyć atmosferę ekspozycji. Dobre światło buduje poczucie komfortu i spokoju.

Najtrudniejsze jest znalezienie równowagi pomiędzy ekspozycją produktu a samopoczuciem klienta.

Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski

Z jakich rozwiązań świadomie zrezygnowaliście?

Z wielu stereotypowych atrybutów luksusu.

Nie interesował nas marmur tylko dlatego, że jest drogi. Nie chcieliśmy tworzyć wnętrz przypominających sejf lub muzeum. Zależało nam na tym, żeby klient czuł się swobodnie, a nie onieśmielony.

Skąd czerpaliście inspiracje?

Znacznie częściej patrzyliśmy na hotele butikowe, nowoczesne apartamenty czy marki premium spoza branży jubilerskiej niż na konkurencję.

Interesowały nas miejsca, w których ludzie chcą spędzać czas, a nie tylko dokonywać transakcji.

Jak wygląda proces projektowania nowego salonu?

Zaczynamy od klienta i jego doświadczeń.

Najpierw zastanawiamy się, jak ma wyglądać wizyta, jakie emocje ma wywoływać przestrzeń i jak powinien przebiegać kontakt z marką. Dopiero później pojawiają się materiały, meble i detale architektoniczne.

Czy lokalizacja wpływa na charakter wnętrza?

Tak, ale bardziej w detalach niż w filozofii.

Klient powinien rozpoznać salon SAVICKI niezależnie od miasta. Jednocześnie staramy się uwzględniać charakter konkretnego miejsca i specyfikę lokalnej społeczności.

Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski

Jak pogodzić bezpieczeństwo z otwartością?

To jedno z największych wyzwań w naszej branży.

Sprzedajemy produkty o wysokiej wartości, ale nie chcemy budować atmosfery twierdzy. Dlatego większość rozwiązań związanych z bezpieczeństwem pozostaje niewidoczna dla klienta. Zależy nam, aby doświadczał przede wszystkim komfortu i zaufania.

Jak młodsze pokolenia postrzegają luksus?

Bardzo inaczej niż jeszcze dekadę temu.

Kiedyś luksus kojarzył się przede wszystkim ze statusem. Dziś coraz częściej oznacza jakość, autentyczność, doświadczenie i czas. Młodsi klienci są znacznie bardziej świadomi i dużo mniej podatni na ostentację.

Czy architektura wpływa na decyzje zakupowe?

Zdecydowanie.

Ludzie podejmują decyzje emocjonalnie, a dopiero później uzasadniają je racjonalnie. Wnętrze wpływa na poziom komfortu, poczucie bezpieczeństwa i zaufania. To wszystko ma znaczenie przy zakupie produktu, który często symbolizuje ważny moment w życiu.

Najtrudniejsza decyzja projektowa?

Stworzenie stołu TryOn.

Przez dekady branża jubilerska przyzwyczaiła klientów do oglądania produktów przez szybę. My postanowiliśmy oddać klientom możliwość samodzielnego przymierzania ponad 300 wzorów pierścionków i obrączek.

To wymagało zmiany sposobu myślenia o salonie i relacji między klientem a marką.

Czy była pomyłka projektowa?

Oczywiście. Każde otwarcie czegoś uczy.

Największą lekcją było zrozumienie, że rozwiązania, które świetnie wyglądają na wizualizacjach, nie zawsze sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Dopiero obserwacja klientów pokazuje, jak naprawdę funkcjonuje przestrzeń.

Jakie komentarze słyszycie najczęściej?

Najczęściej słyszymy, że klienci nie spodziewali się takiej atmosfery.

Bardzo często mówią nam, że czują się bardziej jak w eleganckim salonie spotkań niż w sklepie jubilerskim. To dla nas największy komplement.

Dlaczego salony jubilerskie są nadal ważne?

Bo biżuteria to emocje.

Można kupić online wiele rzeczy, ale pierścionek zaręczynowy, obrączki czy biżuterię o dużej wartości często chce się zobaczyć, dotknąć i przymierzyć. Salon pozostaje miejscem budowania zaufania i doświadczenia marki.

Dodatkowo nasze salony pełnią rolę showroomów. To miejsca, gdzie klient może skorzystać ze stołu TryOn, obejrzeć kamienie pod lupą w VIP Roomie czy skonsultować indywidualny projekt.

Jak będzie wyglądał salon jubilerski za dziesięć lat?

Będzie jeszcze bardziej doświadczeniem niż sklepem.

Technologia będzie obecna, ale coraz mniej widoczna. Kluczowe pozostaną emocje, personalizacja i możliwość indywidualnego kontaktu z marką.

Salon SAVICKI został zaprojektowany z myślą o komforcie i emocjach klientów. Ciepłe materiały, stonowana kolorystyka oraz starannie zaplanowane oświetlenie tworzą przestrzeń bardziej przypominającą elegancki salon spotkań niż tradycyjny sklep jubilerski

Jeden element definiujący atmosferę SAVICKI?

Gdybym miał wskazać jeden element fizyczny, byłby to stół TryOn.

Ale tak naprawdę chodzi o coś więcej. O poczucie swobody. O możliwość samodzielnego odkrywania produktu bez presji. O przekonanie, że klient może podejmować decyzję we własnym tempie.

Co chciałby Pan, aby klient zapamiętał po wyjściu z salonu?

Emocje.

Jeżeli zapamięta wyłącznie biżuterię, stworzyliśmy dobry produkt. Jeżeli zapamięta sposób, w jaki się czuł, stworzyliśmy dobrą markę.

To właśnie emocje sprawiają, że ludzie wracają po latach i powierzają nam kolejne ważne momenty swojego życia.

Czytaj też:
To jedno z najpiękniejszych biur w Polsce. Nic dziwnego, że zdobyło najważniejszą nagrodę
Czytaj też:
Zburzyli stary dom, ale o nim nie zapomnieli. Nowoczesny dom w Beskidach zachwyca