Rezerwujesz apartament na wakacje? Nowy obowiązek dla właścicieli

Rezerwujesz apartament na wakacje? Nowy obowiązek dla właścicieli

Dodano: 
Od 30 czerwca 2026 r. mieszkania, apartamenty i domki wynajmowane na doby muszą być wyposażone w autonomiczne czujki dymu, a w wielu przypadkach także w czujniki tlenku węgla
Od 30 czerwca 2026 r. mieszkania, apartamenty i domki wynajmowane na doby muszą być wyposażone w autonomiczne czujki dymu, a w wielu przypadkach także w czujniki tlenku węgla Źródło: Pexels / PICTIQUE Damian Pierzchała
Wakacyjny apartament to nie tylko piękny widok i dobra lokalizacja. Od 30 czerwca obowiązują nowe przepisy, które zmieniają zasady wynajmu krótkoterminowego. Warto wiedzieć, czego wymagać od właściciela przed przyjazdem.

Właściciele apartamentów i domków letniskowych nie mają już wyboru.

Od 30 czerwca obowiązują nowe przepisy, które mają zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z najmu krótkoterminowego. Dla turystów to również ważny sygnał – przed rezerwacją warto zwrócić uwagę nie tylko na zdjęcia i opinie, ale także na wyposażenie obiektu.

Wakacyjny wyjazd kojarzy się z odpoczynkiem, jednak eksperci przypominają, że bezpieczeństwo zaczyna się już w miejscu noclegu. Od 30 czerwca 2026 r. weszły w życie przepisy nakładające nowe obowiązki na właścicieli mieszkań, apartamentów, domów, pokoi gościnnych i domków letniskowych wynajmowanych na doby.

Zmiany obejmują tysiące obiektów w całej Polsce i dotyczą milionów osób, które każdego roku korzystają z najmu krótkoterminowego.

Czytaj też:
Nagrodzili dom, który ratuje rodziny. Ten projekt z Warszawy pokazuje, jak architektura zmienia życie

Nowy obowiązek dla właścicieli apartamentów i domków

Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji wszystkie istniejące lokale, w których świadczone są usługi hotelarskie, muszą zostać wyposażone w autonomiczne czujki dymu.

Jeżeli w obiekcie znajduje się urządzenie spalające paliwo stałe, gazowe lub ciekłe – na przykład kominek, piec, kocioł albo gazowy podgrzewacz wody – konieczne jest również zamontowanie autonomicznego czujnika tlenku węgla.

Urządzenia powinny być zainstalowane zgodnie z zaleceniami producenta i spełniać wymagania obowiązujących Polskich Norm.

– To rozporządzenie powoduje, że nie tylko nowo budowane obiekty będą musiały posiadać tego typu urządzenia autonomiczne, ale również (obiekty świadczące) usługi hotelarskie od 30 czerwca 2026 roku będą musiały posiadać tego typu czujki oraz wszystkie obiekty mieszkalne od 1 stycznia 2030 roku – wskazuje Wojciech Kruczek, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej.

Jak podkreśla komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, nowe przepisy obejmują nie tylko nowo powstające obiekty. Obowiązek dotyczy już wszystkich funkcjonujących miejsc świadczących usługi hotelarskie, a od 1 stycznia 2030 roku podobne wymagania obejmą także wszystkie budynki mieszkalne.

Dlaczego zmiany są tak ważne?

Dla wielu osób najważniejszym kryterium wyboru noclegu pozostaje cena, lokalizacja lub dostęp do klimatyzacji. Tymczasem statystyki pokazują, że równie istotne jest bezpieczeństwo.

Według danych Państwowej Straży Pożarnej tylko w pierwszej połowie 2025 roku doszło w Polsce do ponad 17 tysięcy pożarów budynków mieszkalnych. Strażacy regularnie interweniują także przy zdarzeniach związanych z tlenkiem węgla, który każdego roku powoduje zatrucia i śmiertelne wypadki.

W czasie wakacji ryzyko dodatkowo wzrasta. W apartamentach jednocześnie ładowane są telefony, laptopy, smartwatche, powerbanki czy hulajnogi elektryczne. Pozostawianie ich na noc pod napięciem, szczególnie podczas upałów, zwiększa ryzyko przegrzania akumulatorów i awarii.

Jeżeli do pożaru dojdzie w nocy, szybkie wykrycie dymu może zdecydować o życiu i zdrowiu śpiących osób.

Czytaj też:
Włączasz wentylator na całą noc? Tyle naprawdę kosztuje godzina pracy. Kwota cię zaskoczy

Europa stosuje takie rozwiązania od lat

Polska nie jest wyjątkiem. Obowiązek montażu autonomicznych czujek dymu od wielu lat funkcjonuje m.in. w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Podobne przepisy obowiązują również w wielu europejskich krajach chętnie odwiedzanych przez turystów.

Celem regulacji jest przede wszystkim zmniejszenie liczby ofiar pożarów oraz szybsze wykrywanie zagrożeń.

Jak sprawdzić, czy nocleg jest bezpieczny?

Eksperci radzą, aby przed dokonaniem rezerwacji zwrócić uwagę nie tylko na zdjęcia apartamentu.

Warto sprawdzić, czy w opisie oferty znajdują się informacje o:

  • autonomicznej czujce dymu,
  • czujniku tlenku węgla,
  • gaśnicy,
  • apteczce pierwszej pomocy,
  • oznaczonych drogach ewakuacyjnych lub systemie alarmowym.

Takie informacje coraz częściej pojawiają się na popularnych platformach rezerwacyjnych. Jeśli ich brakuje, warto zapytać właściciela jeszcze przed przyjazdem.

Czytaj też:
Zburzyli stary dom, ale o nim nie zapomnieli. Nowoczesny dom w Beskidach zachwyca

Brak czujek może oznaczać naruszenie przepisów

Od 30 czerwca wyposażenie obiektów noclegowych w wymagane urządzenia nie jest już dobrą praktyką, lecz obowiązkiem wynikającym z przepisów przeciwpożarowych.

Dla właścicieli oznacza to konieczność dostosowania wynajmowanych mieszkań, apartamentów czy domków do nowych wymagań. Dla turystów – dodatkowy element, który warto sprawdzić przed dokonaniem rezerwacji.

Bo nawet najpiękniejszy apartament z widokiem na morze nie zapewni spokojnego wypoczynku, jeśli zabraknie podstawowych zabezpieczeń, które mogą uratować życie.

Czytaj też:
O takiej kuchni marzą Polacy. Chce ją większość z nas
Czytaj też:
Włączyłam klimatyzację i sprawdziłam rachunek. Tyle naprawdę kosztuje godzina chłodzenia mieszkania

Opracowała:
Źródło: Dom WPROST.pl