Nie kupuj kolejnej perowskii. Pod koniec lata możesz zrobić sadzonki z jednej rośliny

Nie kupuj kolejnej perowskii. Pod koniec lata możesz zrobić sadzonki z jednej rośliny

Dodano: 
Perowskia łobodolistna tworzy efektowne fioletowe kwiaty i srebrzyste liście. Pod koniec lata można spróbować rozmnożyć ją z sadzonek półzdrewniałych
Perowskia łobodolistna tworzy efektowne fioletowe kwiaty i srebrzyste liście. Pod koniec lata można spróbować rozmnożyć ją z sadzonek półzdrewniałych Źródło: Shutterstock
Masz w ogrodzie perowskię łobodolistną? Nie kupuj kolejnej rośliny, zanim nie sprawdzisz jej tegorocznych pędów. Pod koniec lata można spróbować rozmnożyć perowskię z sadzonek półzdrewniałych. Potrzebny jest zdrowy pęd, lekkie podłoże i trochę cierpliwości. Nie każda sadzonka się przyjmie, ale przy kilku próbach można uzyskać nowe rośliny praktycznie bez kosztów.

Masz w ogrodzie perowskię łobodolistną? Pod koniec lata warto przyjrzeć się jej pędom. To dobry moment, by spróbować rozmnożyć roślinę z sadzonek półzdrewniałych. Dzięki temu z jednego dorodnego egzemplarza można uzyskać kolejne rośliny bez kupowania gotowych sadzonek.

Perowskia świetnie sprawdza się na słonecznych, suchych stanowiskach. Ma srebrzyste liście, fioletowe kwiaty i niewielkie wymagania. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawia się w ogrodach jako alternatywa dla lawendy.

Czytaj też:
Hortensje zajmują za dużo miejsca. Te krzewy są mniejsze i łatwiejsze w uprawie

Nie kupuj kolejnej perowskii. Sprawdź, czy możesz zrobić sadzonki

Perowskię można rozmnażać zarówno z sadzonek zielnych, jak i półzdrewniałych. Pod koniec lata interesują nas te drugie. Wybieramy zdrowe, tegoroczne pędy, których podstawa zaczęła już twardnieć, ale wierzchołek pozostaje jeszcze miękki. Najlepiej pobierać fragmenty długości około 10–15 cm, wykonując cięcie tuż pod węzłem liściowym.

Warto pamiętać o kilku zasadach:

  • wybieraj zdrowe, nieuszkodzone pędy,
  • unikaj fragmentów kwitnących,
  • usuń dolne liście,
  • pozostaw kilka liści na szczycie,
  • użyj ostrego i czystego sekatora,
  • przygotuj lekkie, przepuszczalne podłoże.

Nie każda sadzonka musi się przyjąć. Dlatego rozsądniej przygotować kilka niż liczyć na stuprocentowy sukces.

Perowskia nie lubi ciężkiej ziemi. Sadzonki też jej nie potrzebują

Do ukorzeniania nie trzeba używać żyznej ziemi ogrodowej. Znacznie ważniejsza jest przepuszczalność podłoża. Można wykorzystać gotową mieszankę do sadzonek z dodatkiem piasku albo perlitu. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre. To istotna różnica. Nadmiar wody przy podstawie sadzonki może prowadzić do jej gnicia. Świeżo pobranych pędów nie ustawiałabym też od razu w pełnym słońcu. Dorosła perowskia je uwielbia, ale pozbawiona korzeni sadzonka łatwo traci wodę. Jasne, ciepłe i osłonięte miejsce będzie bezpieczniejszym wyborem.

Czytaj też:
Perowskia łobodolistna – ostatnia szansa na pobranie sadzonki perowskii

Największy błąd? Za dużo podlewania

Wokół rozmnażania roślin często pojawia się rada, aby utrzymywać bardzo wysoką wilgotność. Ostrożnie. Sadzonka rzeczywiście nie może przeschnąć, ale zamknięcie jej w stale mokrym środowisku nie jest dobrym pomysłem.

Potrzebny jest kompromis: wilgotne podłoże, umiarkowana wilgotność powietrza i dostęp świeżego powietrza.

To właśnie dlatego nie traktowałabym nieudanej sadzonki jako dowodu, że perowskia trudno się rozmnaża. Na efekt wpływa wiele czynników: termin pobrania, kondycja pędu, temperatura, wilgotność i sposób przygotowania.

Czytaj też:
3 rośliny, którymi możesz zastąpić lawendę w ogrodzie

Dlaczego warto mieć perowskię

Perowskia dobrze pasuje do współczesnych ogrodów, szczególnie tam, gdzie zależy nam na ograniczeniu podlewania. Lubi pełne słońce i przepuszczalną glebę, a dorosłe rośliny dobrze znoszą okresowe niedobory wody.

Nie powiedziałabym jednak, że jest po prostu „lepszą lawendą”. To inne rośliny. Perowskia ma wyższy, bardziej swobodny pokrój i może być świetnym uzupełnieniem rabaty z trawami oraz innymi bylinami odpornymi na suszę.

Jeśli jednak mamy już zdrowy egzemplarz, rozmnożenie go jest warte próby. Młoda roślina będzie pochodziła od rośliny, która została już sprawdzona w naszych warunkach.

Czytaj też:
Nie zostawiaj tego przy piwoniach na jesień. To ograniczy choroby w przyszłym sezonie

Nie czekaj zbyt długo na pobranie pędów

Pod koniec lata warto sprawdzić tegoroczne przyrosty. Jeśli są odpowiednio zdrewniałe, można przygotować sadzonki półzdrewniałe i rozpocząć ich ukorzenianie. Nie ma potrzeby kupowania specjalistycznego sprzętu. O wiele ważniejsze są zdrowy materiał, przepuszczalne podłoże i rozsądne podlewanie.

A jeśli kilka sadzonek się nie przyjmie? To normalne. Wystarczy przygotować ich więcej. Być może za rok zamiast jednej perowskii będziemy mieć na rabacie kilka.


FAQ – najczęstsze pytania o rozmnażanie perowskii

Jak rozmnażać perowskię?

Perowskię można rozmnażać m.in. z sadzonek zielnych i półzdrewniałych. Pod koniec lata odpowiednie mogą być tegoroczne, częściowo zdrewniałe pędy.


Kiedy pobierać sadzonki perowskii?

Sadzonki zielne pobiera się późną wiosną, natomiast półzdrewniałe latem. Koniec sierpnia, początek września może być dobrym momentem na pobranie odpowiednich pędów.


Czy perowskia jest odporna na suszę?

Tak. Dorosła perowskia dobrze znosi okresowe niedobory wody, szczególnie na słonecznym stanowisku i w przepuszczalnej glebie.


Czy perowskia może zastąpić lawendę?

Może być ciekawą alternatywą na słonecznej i suchej rabacie, choć różni się od lawendy pokrojem i wyglądem.


Dlaczego sadzonki perowskii gniją?

Jedną z przyczyn może być nadmierna wilgotność podłoża. Sadzonki potrzebują wilgoci, ale również dobrego odpływu wody i dostępu powietrza.


Czytaj też:
Zamiast wrzosów posadź to. Jesienią ogród będzie pełen intensywnych kolorów
Czytaj też:
Nie zostawiaj tego pod śliwą we wrześniu. Wiosną możesz żałować
Czytaj też:
Kwitnie, gdy inne kwiaty już przekwitły. Ten mało znany zawilec to hit jesiennego ogrodu