Dom drewniany całoroczny – jesienny azyl w środku lasu

Dom drewniany całoroczny – jesienny azyl w środku lasu

Dodano: 
Dom jednorodzinny zatopiony w jesiennej przyrodzie. Dom nazywa się „Kładka”, ponieważ by do niego wejść trzeba po kładce przejść
Dom jednorodzinny zatopiony w jesiennej przyrodzie. Dom nazywa się „Kładka”, ponieważ by do niego wejść trzeba po kładce przejść Źródło: Annie Fafard / V2COM
Drewniany dom, którego bryłę dopasowano do nierówności gęsto zalesionej działki. Do drzwi wejściowych docieramy po kładce zawieszonej wysoko nad ziemią, a z każdego pomieszczenia podziwiamy cudowne widoki. O każdej porze roku.

Ten niezwykły otoczony ze wszystkich stron dziką przyrodą dom nosi nazwę „The Foodbridge”, czyli „kładka”. Nazwa dziwna, ale jak najbardziej na miejscu. Ukształtowanie terenu wymusiło, by do drzwi wejściowych można było dojść jedynie po drewnianym mostku zawieszonym kilka metrów nad ziemią. Właścicielom to rozwiązanie wcale nie przeszkadza, bo są miłośnikami sportów outdoorowych na równi z designem. Są także architektami. Więc co to dla nich taka kładka! Dzięki niej jeszcze bardziej odczuwalna jest symbioza natury i architektury. A właśnie na tym najbardziej im zależało. Za projekt odpowiada pracownia Luc Plante, architecture + design.

Liczne i ogromne przeszklenia sprawiają, że przyroda zagląda do wnętrz

Umeblowanie jest proste i stonowane kolorystycznie. Autorzy projektu pragnęli, by wnętrza nie były konkurencją dla otoczenia

Wygodna i funkcjonalna kuchnia w czerni i bieli znajduje się na trzeciej kondygnacji

Z tej perspektywy dobrze widać kładkę, której projekt zawdzięcza swoją nazwę „The Foodbridge”

Ukształtowanie terenu stało się punktem wyjścia dla projektu

Działkę, którą kupili architekci pod swój przyszły dom, umiejscowiona była w środku lasu, między dwoma skalistymi masywami. Zamiast rozpaczać, że krzywo i trudno, architekci postanowili niedogodności przekuć w zaletę. Teren narzucił formę i sposób myślenia o ich przyszłym domu. Efektem jest architektura wtopiona w krajobraz, która bez natury nie ma racji bytu.

Posiadłość położona jest w górzystym krajobrazie regionu Estrie we wschodnich Quebecu, na niewielkim płaskowyżu. Teren celowo pozostawiono w stanie naturalnym. Sam budynek zajmuje minimalną powierzchnię i nie zakłóca piękna okolicznej dzikiej przyrody.

Komfortowe wnętrza domu jednorodzinnego

Wnętrza domu zostały zaprojektowane tak, by maksymalnie wykorzystać walory otoczenia. Dużo tu przeszkleń, dzięki którym zatracamy orientację i gubimy się między zewnętrzem, a pomieszczeniami. Dom ma trzy kondygnacje, a altana równoważy imponującą wysokość budynku. Magia dzieje się zwłaszcza na trzeciej kondygnacji, na której znajduje się kuchnia.

Wewnątrz układ jest prosty i dyskretny, a jednocześnie spójny z otoczeniem. Naturalne drewno i blacha łączą się, tworząc czyste, jasne wnętrze o zdecydowanie współczesnym wyglądzie. Każde okno zostało strategicznie rozmieszczone. Dzięki nim przyroda jest najważniejszym elementem projektu. Dom został zaprojektowany w sposób, który umożliwia jego późniejszą rozbudowę, chociażby o pokoje gościnne.

Czytaj też:
Bliźniak po remoncie. Takiej łazienki jeszcze nie widzieliśmy!
Czytaj też:
Pół dobrego domu jest lepsze niż cały, ale kiepskiej jakości. Niezwykły pomysł na budownictwo socjalne