To schronisko nad jeziorem w St. Moritz w Alpach znika w krajobrazie

To schronisko nad jeziorem w St. Moritz w Alpach znika w krajobrazie

Dodano: 
Drewniany pawilon nad jeziorem w St. Moritz zaprojektowany jako naturalne przedłużenie alpejskiego krajobrazu
Drewniany pawilon nad jeziorem w St. Moritz zaprojektowany jako naturalne przedłużenie alpejskiego krajobrazu Źródło: .ket bureau / V2.com
Nad brzegiem jeziora w St. Moritz powstało schronisko, które nie konkuruje z naturą. Drewniany pawilon stapia się z alpejskim krajobrazem, redefiniując pojęcie luksusu.

Czy architektura może być niemal niewidoczna, a jednocześnie zapadać w pamięć? W szwajcarskim St. Moritz powstało schronisko, który nie dominuje nad pejzażem, lecz oddycha razem z nim – w rytmie gór, jeziora i ciszy.


W St. Moritz, gdzie architektura od zawsze współistnieje z naturą, powstał projekt wyjątkowy w swojej powściągliwości.. lacum respira to pawilon nad jeziorem, zaprojektowany jako subtelna interwencja w krajobraz – gest, a nie manifest.

Drewniany pawilon nad jeziorem w St. Moritz zaprojektowany jako naturalne przedłużenie alpejskiego krajobrazu

Za realizację odpowiada .ket bureau, autorska pracownia znana z projektów opartych na analizie miejsca, tradycji i tożsamości kulturowej. W St. Moritz architekci postawili na ciszę formy i szacunek dla naturalnego kontekstu.

Czytaj też:
Ten dom nie stoi na działce. On wyrasta z klifu

Architektura, która wyrasta z krajobrazu

Inspiracją dla projektu stała się tradycyjna architektura regionu Engadyny – drewniana, skromna, głęboko zakorzeniona w relacji z naturą. Zamiast dosłownych cytatów pojawia się tu interpretacja: forma budynku płynnie powtarza linie terenu, jakby była jego naturalnym przedłużeniem.

Pochylone sylwetki i horyzontalne podziały sprawiają wrażenie, że pawilon istniał tu od zawsze. To architektura bez dominacji, skupiona na rytmie, proporcji i kontemplacji.

Drewniany pawilon nad jeziorem w St. Moritz zaprojektowany jako naturalne przedłużenie alpejskiego krajobrazu

Przestrzeń bez granic

Kompleks zaprojektowano jako elastyczny układ przestrzeni całorocznych. Restauracja, strefa spa, przestrzenie konferencyjne oraz pomost nad jeziorem nie są od siebie wyraźnie oddzielone – przenikają się, tworząc płynne doświadczenie przestrzeni.

Szerokie przeszklenia otwierają wnętrza na pejzaż, a światło staje się jednym z głównych materiałów projektu. Od monumentalnej, otwartej sali restauracyjnej po kameralne strefy relaksu – architektura prowadzi użytkownika od skupienia ku otwartości.

Drewniany pawilon nad jeziorem w St. Moritz zaprojektowany jako naturalne przedłużenie alpejskiego krajobrazu

Pomost pełni tu rolę symbolicznego łącznika między miastem a naturą – przejścia pomiędzy codziennością a kontemplacją.

Drewno i zrównoważony luksus

Całość wykonano z lokalnego drewna – jesionu i modrzewia – zabezpieczonego naturalnymi olejami. Betonowe fundamenty stanowią jedyny wyraźny kontrapunkt materiałowy, podkreślając organiczny charakter nadbudowy.

Czytaj też:
Drewniany dom, który przegląda się w tafli jeziora

Projekt maksymalnie wykorzystuje naturalne światło i wentylację, ograniczając zużycie energii. Zrównoważony rozwój nie jest tu dodatkiem, lecz integralną częścią koncepcji.

Architektura jak oddech

. lacum respira nie próbuje uwodzić formą. Zamiast tego oferuje doświadczenie ciszy, przestrzeni i uważności. To architektura, która słucha miejsca, zamiast je zagłuszać – i właśnie w tym tkwi jej siła.

Czytaj też:
Mogli zburzyć, a zrobili perełkę. Drewniane schronisko w Karkonoszach


Czytaj też:
Wygląda jak tradycyjna chata, ale w środku… totalne zaskoczenie
Opracowała:
Źródło: Dom WPROST.pl / .ket bureau / V2.com