Polska projektantka znów zachwyca. Jej najnowszy projekt może wyznaczyć nowy trend

Polska projektantka znów zachwyca. Jej najnowszy projekt może wyznaczyć nowy trend

Dodano: 
Najnowszy projekt Mai Ganszyniec dla Woodeco łączy inspiracje tradycyjnym rzemiosłem z nowoczesnym wzornictwem i naturalną estetyką drewna
Najnowszy projekt Mai Ganszyniec dla Woodeco łączy inspiracje tradycyjnym rzemiosłem z nowoczesnym wzornictwem i naturalną estetyką drewna Źródło: Materiały prasowe / Woodeco
Jedna z najbardziej cenionych polskich projektantek po raz kolejny udowadnia, że dobry design nie potrzebuje krzykliwych form. Najnowszy projekt Mai Ganszyniec przygotowany dla Woodeco czerpie inspirację z tradycyjnego rzemiosła, ale interpretuje je w nowoczesny sposób. Efekt doskonale wpisuje się w trend wnętrz opartych na naturalnych materiałach, fakturach i ponadczasowym wzornictwie.

We współczesnych wnętrzach coraz rzadziej o efekcie „wow” decydują mocne kolory czy ekstrawaganckie meble. Coraz większą rolę odgrywają materiały – ich faktura, sposób, w jaki odbijają światło, i emocje, jakie wywołują. Właśnie w ten trend wpisuje się najnowszy projekt Mai Ganszyniec, jednej z najbardziej cenionych polskich projektantek, przygotowany dla Woodeco.

Czytaj też:
„Ponadczasowość to klucz”. Maja Ganszyniec o nowej kolekcji Pagedu

To propozycja, która pokazuje, że czasem wystarczy jeden dobrze zaprojektowany detal, by całe wnętrze zyskało nowy charakter.

Rzemiosło wraca do wnętrz

Inspiracją dla projektu stało się tradycyjne plecionkarstwo – rzemiosło, które od kilku sezonów powraca do świata designu. Nie chodzi jednak o dosłowne kopiowanie dawnych wzorów. Maja Ganszyniec przełożyła charakterystyczny rytm plecionki na współczesny język projektowania, tworząc dekor o wyrazistej, ale niezwykle subtelnej strukturze.

Inspirowany plecionką i tradycyjnym rzemiosłem dekor Splot wprowadza do aranżacji subtelne odniesienie do historii wzornictwa. Tworzy kontrapunkt dla spokojnego rysunku dekoru Ambiente, bazując na jego palecie ponadczasowych, ciepłych i naturalnych tonów – mówi projektantka.

Powstał wzór, który przywołuje skojarzenia z ręcznie wyplatanymi siedziskami, naturalnymi tkaninami i rzemieślniczym detalem, ale pozostaje nowoczesny, uporządkowany i architektoniczny.

Czytaj też:
Jak tworzy się ikony polskiego wzornictwa – Maja Ganszyniec w szczerej rozmowie o pracy i pasji

Nie potrzebuje wielkiej powierzchni

Największą siłą projektu jest jego dyskrecja. Nie dominuje wnętrza, lecz je porządkuje i ociepla.

Najlepiej prezentuje się jako świadomie zastosowany akcent – na frontach komody, wyspie kuchennej, wysokiej zabudowie czy panelu ściennym. Nawet niewielki fragment wystarczy, aby przełamać monotonię gładkich powierzchni i nadać aranżacji głębi.

To rozwiązanie idealnie odpowiada na zmieniające się oczekiwania użytkowników. Coraz częściej szukamy wnętrz spokojnych, ale jednocześnie pełnych charakteru. Zamiast błyszczących dekoracji wybieramy faktury, naturalne materiały i powierzchnie, które chce się dotknąć.

Czytaj też:
Bukowe zawijasy – historia mebli parą giętych. Na czym polega ich fenomen

Drewno zyskuje nowy wymiar

Projekt powstał jako część kolekcji Deep Wood, wykorzystującej naturalne odcienie drewna oraz synchroniczną strukturę powierzchni. Dzięki niej usłojenie jest nie tylko widoczne, ale także wyczuwalne pod palcami, co sprawia, że materiał wygląda wyjątkowo autentycznie.

W zestawieniu z dekorami inspirowanymi dębem całość tworzy harmonijną kompozycję. Rytmiczny wzór dodaje wnętrzu wyrazistości, nie zakłócając jego spójności.

Powrót do natury to dziś jeden z najmocniejszych trendów

Projektanci wnętrz zgodnie podkreślają, że rośnie zainteresowanie materiałami, które mają własną strukturę i historię. We wnętrzach coraz częściej pojawiają się szczotkowane metale, kamień z wyraźnym rysunkiem, len, drewno o mocnym usłojeniu czy ceramika o nieregularnych krawędziach.

Czytaj też:
Mood Stories – odkryj nową kolekcję dekorów Woodeco

To nie jest moda na rustykalne wnętrza. Wręcz przeciwnie – współczesny design coraz chętniej łączy prostą architekturę z inspiracjami tradycyjnym rzemiosłem. Dzięki temu przestrzenie stają się bardziej przyjazne, cieplejsze i ponadczasowe.

Maja Ganszyniec od lat wyznacza kierunki polskiego wzornictwa

Za projektem stoi jedna z najważniejszych postaci współczesnego polskiego designu. Maja Ganszyniec ukończyła architekturę wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiowała również w Mediolanie, a następnie zdobyła dyplom prestiżowego Royal College of Art w Londynie.

Od lat współpracuje z czołowymi markami wyposażenia wnętrz, takimi jak IKEA, DUKA, Noti, Comforty czy Mute. W 2017 roku została uhonorowana tytułem Projektantki Roku przyznawanym przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego.

Czytaj też:
„Polski modernizm. Walka o piękno” –  wystawa podczas Milan Design Week 2026

Jej projekty od zawsze łączy jedno – są funkcjonalne, odpowiedzialne i tworzone z myślą o codziennym życiu. Forma nigdy nie jest celem samym w sobie. Ma służyć człowiekowi i dobrze współgrać z otoczeniem.

Trend, który zostanie z nami na dłużej

Nowy projekt przygotowany dla Woodeco doskonale pokazuje kierunek, w jakim zmierza współczesne wzornictwo. Coraz mniej liczy się efektowność, a coraz bardziej jakość materiałów, subtelność detalu i rozwiązania, które nie starzeją się po jednym sezonie.

Czytaj też:
Dwie lampy z jednego kawałka drewna. Ten pomysł zachwyca architektów i miłośników designu
Czytaj też:
Miele otworzyło niezwykły salon we Wrocławiu. To coś więcej niż sklep z AGD

Home & Design lipiec 2026
Okładka Home & Design: lipiec 2026
Opracowała:
Źródło: Dom WPROST.pl / Woodeco