Przeszklony staruszek, czyli zabytkowy dom dla współczesnej rodziny

Przeszklony staruszek, czyli zabytkowy dom dla współczesnej rodziny

Dodano: 
Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture
Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture Źródło: Matt Clayton / serwis prasowy
Świetliki nad schodami i... w schodach, dziedziniec wykrojony z nieużywanej części podwórka oraz barwne akcenty – oto proste patenty na unowocześnienie starego domu.

Mews House to chyba najbardziej pożądany typ domu w Londynie – oaza spokoju w centrum miasta. Jak to możliwe? Otóż dawniej tutejsze posiadłości składały się z dwóch budynków rozdzielonych ogrodem – od frontu mieszkali państwo, na tyłach mieściły się pomieszczenia gospodarcze, mieszkania dla służby, stajnie i wozownia. Do tego drugiego budynku wchodziło się od zaplecza – z wąskiej brukowanej uliczki. Tamtędy też dostarczano zakupy, odbierano bieliznę do prania itp.

Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL ArchitectureRodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

Dziś, gdy koni się nie używa i nie ma też całego zastępu służby, dawne wozownie przerabiane są na domy mieszkalne, położone z dala od zgiełku miasta, choć w jego centrum.

Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL ArchitectureRodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

Krzywe podłogi, zmarnowana przestrzeń

Zadanie architektów z pracowni XUL Architecture polegało na takiej renowacji starego budynku w Belsize Park, by powstały dwa niezależne mieszkania – dwupiętrowy dom i niezależna kawalerka na poddaszu (z osobnym wejściem).

Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL ArchitectureRodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

Problem polegał na tym, że XIX-wieczna wozownia była wcześniej wielokrotnie przebudowywana. – Odkryliśmy, że wysokość okien i wysokości podłóg były niespójne, tworząc złożone warstwy i bezużyteczne przestrzenie. Mimo zainstalowania świetlików, parter był bardzo ciemny – opowiada Sebastian Sandler, dyrektor XUL Architecture.

Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL ArchitectureRodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

Dziedziniec na tea time

Architekci, oprócz nowej organizacji przestrzeni zaproponowali duże przeszklenia oraz niewielki dziedziniec, na którym można przysiąść na popołudniową herbatę. Stworzyli też system nowych świetlików (m.in. w podeście schodów i nad nimi), które skutecznie doświetlają wnętrza. Szklana podłoga nad drzwiami wejściowymi pozwala na to, by naturalne światło wpadające przez wykuszowe okno na pierwszym piętrze docierało na parter.

Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL ArchitectureRodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

Wystrój wnętrz podążał za architekturą – jest więc ciepłe drewno, czarne elementy nawiązujące do ram okiennych oraz wraz akcenty mocnych kolorów.

Galeria:
Rodzinny dom w Belsize Park, projekt XUL Architecture

XUL Architecture

Architekci z londyńskiej pracowni szczególną uwagę zwracają na doświadczenia klientów – wierzą, że każdy z nich ma swoją historię do opowiedzenia, i że może ona znaleźć odzwierciedlenie w architekturze. Ważne jest dla nich naturalne światło i zawsze szukają sposobów, by wpuścić go jak najwięcej. Uważają, że ma ono pozytywny wpływ zarówno na jakość przestrzeni, jak i na samopoczucie, produktywność i kreatywność mieszkańców.

Czytaj też:
Znamy laureatów Dezeen Awards 2022 w kategorii wnętrza!
Czytaj też:
Klimatyczne wnętrza w Palma de Mallorca, projekt OHLAB

 0

Czytaj także