Nie mam grządek, a zbieram kosze warzyw. Wystarczyło kilka worków

Nie mam grządek, a zbieram kosze warzyw. Wystarczyło kilka worków

Dodano: 
Warzywa uprawiane w workach mogą dawać obfite plony nawet na niewielkim tarasie lub w małym ogrodzie
Warzywa uprawiane w workach mogą dawać obfite plony nawet na niewielkim tarasie lub w małym ogrodzie Źródło: Dom WPROST.pl / Magdalena Kmita-Kulesza
Uprawa warzyw w workach zdobywa coraz większą popularność. Nie wymaga zakładania tradycyjnych grządek, pozwala wykorzystać taras, balkon lub niewielki ogród i daje zaskakująco dobre plony. Wyjaśniam, jakie worki sprawdzają się najlepiej, jakie warzywa warto w nich sadzić oraz na co zwrócić uwagę, by nie popełnić kosztownych błędów.

Jeszcze kilka lat temu traktowałam uprawę warzyw w workach jako ciekawostkę. Dziś wiem, że to jedno z najbardziej praktycznych rozwiązań dla osób, które nie chcą przekopywać ogrodu albo dysponują wyłącznie tarasem. Wbrew pozorom nie jest to ogrodniczy eksperyment, lecz metoda stosowana od lat również w profesjonalnej produkcji warzyw. Trzeba jednak wiedzieć, które rośliny rzeczywiście dobrze znoszą takie warunki i jak przygotować podłoże, by nie zamienić worka w przegrzewający się pojemnik z błotem.

Uprawa bez grządek? To ma więcej sensu, niż się wydaje

Największą zaletą worków jest możliwość stworzenia warzywnika praktycznie wszędzie. Nie musimy walczyć z zachwaszczoną glebą, przekopywać ziemi ani budować podwyższonych rabat. Wystarczy nasłonecznione miejsce i odpowiednio przygotowane podłoże.

Czytaj też:
Wystarczy jeden składnik z kuchni, by ogórki rosły jak szalone. Tak działa naturalny stymulator wzrostu

Z moich obserwacji wynika, że metoda szczególnie dobrze sprawdza się na tarasach, patio i niewielkich działkach. Dodatkowo pozwala ograniczyć część problemów związanych z chorobami odglebowymi oraz nicieniami występującymi w gruncie.

Nie oznacza to jednak, że worki są rozwiązaniem idealnym. Podłoże wysycha w nich szybciej niż w gruncie, dlatego regularne podlewanie jest absolutnie kluczowe.

Jakie worki wybrać do uprawy warzyw?

Na rynku dostępnych jest kilka rozwiązań.

Najbardziej praktyczne są worki z geowłókniny. Materiał przepuszcza powietrze, ogranicza zastoiska wody i sprzyja rozwojowi korzeni. W sprzedaży znajdziemy również gotowe worki wypełnione specjalnym podłożem z dodatkiem nawozu startowego.

Coraz częściej wykorzystuje się także worki po sadzonkach drzew i krzewów. To rozwiązanie ekonomiczne i ekologiczne. Jeśli są w dobrym stanie, mogą służyć przez kilka sezonów.

Czytaj też:
Sąsiedzi pytają, co to za kwiat. Niebieskie „kieliszki” zdobią ogród aż do pierwszych przymrozków

Najbardziej dekoracyjnie prezentują się worki jutowe. Warto jednak pamiętać, że naturalne włókna stopniowo ulegają rozkładowi pod wpływem wilgoci. Jeżeli splot jest luźny, dobrze wyłożyć wnętrze folią z wykonanymi otworami odpływowymi.

Drenaż decyduje o sukcesie

Jeżeli miałabym wskazać jeden błąd popełniany najczęściej przez początkujących, byłby to brak odpływu wody.

Korzenie warzyw potrzebują zarówno wilgoci, jak i tlenu. Nadmiar wody prowadzi do gnicia korzeni i rozwoju chorób grzybowych. Dlatego każdy worek powinien mieć wykonane otwory drenażowe w dolnej części.

W profesjonalnych uprawach pojemnikowych stosuje się także warstwę materiału poprawiającego odpływ wody oraz lekkie podniesienie pojemnika ponad powierzchnię podłoża.

Czytaj też:
Wsypuję to pod jukę pod koniec maja. Latem wyrasta dwumetrowa fontanna kremowych kwiatów

Jakie warzywa dają najlepsze plony?

Nie wszystkie gatunki reagują tak samo dobrze na ograniczoną przestrzeń korzeniową.

Do uprawy w workach szczególnie polecam:

• sałatę,
• rukolę,
• roszponkę,
• szpinak,
• rzodkiewkę,
• buraki ćwikłowe,
• cebulę,
• czosnek,
• kalarepę,
• koper włoski.

Dobrze sprawdzają się także pomidory i ogórki, zwłaszcza odmiany karłowe oraz kompaktowe przeznaczone do uprawy pojemnikowej.

Mam jednak pewną wątpliwość wobec często powtarzanej rady, by sadzić w workach wszystkie warzywa bez wyjątku. Gatunki o bardzo rozbudowanym systemie korzeniowym, takie jak duże dynie czy wysokie odmiany pomidorów, zwykle wymagają znacznie większej objętości podłoża, niż zapewnia standardowy worek.

Dlaczego ta metoda zyskuje popularność?

Powód jest prosty. Rosnące ceny materiałów do budowy skrzyń warzywnych i coraz mniejsze ogrody sprawiają, że wielu właścicieli posesji szuka tańszych rozwiązań.

Worki pozwalają stworzyć mobilny warzywnik niewielkim kosztem. Można je ustawić przy ścianie domu, na tarasie, a nawet na utwardzonej powierzchni. Dla osób rozpoczynających przygodę z uprawą warzyw to często najłatwiejszy sposób na pierwsze własne plony.


FAQ – najczęstsze pytania ouprawę warzyw w workach

Czy pomidory mogą rosnąć w workach?

Tak. Najlepiej wybierać odmiany karłowe lub przeznaczone do uprawy pojemnikowej.


Jak często podlewać warzywa w workach?

Latem nawet codziennie. Podłoże w workach wysycha szybciej niż w gruncie.


Czy worki jutowe są trwałe?

Tak, ale z czasem ulegają biodegradacji. Ich żywotność zależy od warunków i wilgotności.


Jakiej ziemi używać do uprawy w workach?

Najlepiej sprawdza się żyzne podłoże do warzyw wzbogacone kompostem.


Czy warzywa w workach plonują gorzej?

Nie. Przy odpowiednim podlewaniu i nawożeniu plony mogą być porównywalne z uprawą w gruncie.


Czytaj też:
Wystarczy plastikowa butelka i jeden składnik z apteki. Mrówki wyniosą się z ogrodu w jedną noc
Czytaj też:
Wieczorem opryskaj bukszpan tym roztworem. Nad ranem gąsienice będą martwe

Źródło: Dom WPROST.pl