Wymyślono go w więzieniu, dziś kosztuje nawet 10 tys. zł. Historia fotela – ikony stylu boho

Wymyślono go w więzieniu, dziś kosztuje nawet 10 tys. zł. Historia fotela – ikony stylu boho

Dodano: 
Rattanowy fotel „Paw” w otoczeniu roślin doniczkowych to najlepsze miejsce do relaksu
Rattanowy fotel „Paw” w otoczeniu roślin doniczkowych to najlepsze miejsce do relaksu Źródło: Dom WPROST.pl / Magda Grefkowicz
Ma ponad sto lat, przypomina tron i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych mebli w historii designu. Fotel Paw, znany na świecie jako Peacock Chair, przeszedł niezwykłą drogę od ręcznie plecionego siedziska powstającego najprawdopodobniej w filipińskim więzieniu do statusu ikony stylu boho. Dziś zachwyca projektantów wnętrz, kolekcjonerów i miłośników naturalnych materiałów, a jego popularność znów rośnie. Co sprawia, że ten charakterystyczny fotel nie wychodzi z mody?

Nie każdy mebel może pochwalić się historią, w której pojawiają się więzienie, Hollywood, ikony popkultury i współczesne wnętrza warte miliony złotych. Fotel Paw, znany na świecie jako Peacock Chair, przeszedł niezwykłą drogę od ręcznie plecionego siedziska do statusu jednego z najbardziej pożądanych mebli w aranżacji wnętrz. Dziś jest symbolem stylu boho, ale jego dzieje są znacznie bardziej fascynujące niż mogłoby się wydawać.

Fotel Paw to wspaniały mebel do wnętrz w stylu boho

Choć dokładne pochodzenie Peacock Chair pozostaje przedmiotem dyskusji historyków designu, najbardziej prawdopodobna teoria wskazuje na Filipiny. To właśnie tam, w Manili, wykonano w 1914 roku fotografię przedstawiającą kobietę siedzącą na fotelu o formie bardzo zbliżonej do współczesnego modelu. Według zachowanych przekazów podobne meble miały być wówczas produkowane przez więźniów i sprzedawane poza murami zakładu karnego.

Czytaj też:
Letnia oaza spokoju w stylu boho – zobaczcie, jak mieszka polska projektantka wnętrz

Ta niezwykła historia do dziś budzi zainteresowanie badaczy kultury materialnej i miłośników wzornictwa.

Jak Peacock Chair stał się ikoną popkultury?

Przez pierwsze dekady XX wieku fotel Paw pozostawał przede wszystkim wyrobem rzemieślniczym, popularnym w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Przełom nastąpił dopiero po II wojnie światowej, gdy egzotyczne meble z rattanu i wikliny zaczęły trafiać na rynek amerykański.

W latach 60. i 70. Peacock Chair stał się prawdziwą gwiazdą. Pojawiał się w filmach, serialach oraz sesjach zdjęciowych największych celebrytów epoki. Szczególnie zapadł w pamięć widzów jako efektowny tron Morticii Addams w serialu „Rodzina Addamsów”.

Peacock Chair jako tron Morticii Addams w „Rodzinie Adamsów”

„Peacock Chair” zostal wymyślony w więzieniu na Fiipinach

Fotel „Paw” we współczesnym wnętrzu w stylu boho

Fotel „Peacock” na werandzie

Sypialnia w stylu boho z fotelem w roli głównej

W kolejnych latach na fotelu pozowali m.in. Dolly Parton, Al Green i Donna Summer. Dzięki nim mebel przestał być wyłącznie elementem wyposażenia wnętrz, a zaczął funkcjonować jako symbol stylu i indywidualności.

Od Morticii Addams do Emmanuelle. Gwiazdy pokochały ten fotel

Prawdziwy przełom nastąpił w 1974 roku wraz z premierą francuskiego filmu „Emmanuelle”. To właśnie wtedy Sylvia Kristel została sfotografowana w kultowym fotelu, a zdjęcia szybko obiegły świat.

Od tego momentu Peacock Chair zaczął być kojarzony nie tylko z egzotyką i rękodziełem, lecz także z wolnością obyczajową, niezależnością i odważnym stylem życia. Wizerunek fotela na stałe wpisał się do historii kultury popularnej.

Dla projektantów wnętrz był to dowód, że pojedynczy mebel może stać się pełnoprawną ikoną estetyki.

Dlaczego projektanci wnętrz znów wybierają fotel Paw?

Moda na naturalne materiały sprawiła, że w ostatnich latach Peacock Chair przeżywa kolejny renesans. Rattan, wiklina i plecionki doskonale wpisują się w potrzeby współczesnych użytkowników, którzy szukają we wnętrzach autentyczności, przytulności i kontaktu z naturą.

Mieszkanie z salonem kąpielowym, pracownia MoodWorks, Karina Snuszka & Dora Kuć

Fotel Paw szczególnie dobrze odnajduje się w aranżacjach boho, urban jungle oraz modern organic. Coraz częściej pojawia się także we wnętrzach inspirowanych stylem Hamptons czy Mid-Century Modern z botanicznym charakterem.

Projektanci chętnie wykorzystują go jako mocny akcent w salonach, sypialniach i oranżeriach. Wystarczy jedno takie siedzisko, by całe wnętrze zyskało bardziej wyrazisty charakter.

Czytaj też:
Światło, które buduje emocje. olta i Maciej Karpiak redefiniują luksus w Mediolanie

Do jakich wnętrz pasuje Peacock Chair?

Jednym z największych atutów fotela Paw jest jego rzeźbiarska forma. To mebel, który działa niczym dzieło sztuki użytkowej. Nie wymaga wielu dodatków ani rozbudowanej aranżacji.

Najlepiej prezentuje się w otoczeniu dużych roślin doniczkowych, naturalnych tkanin i ciepłych kolorów ziemi. Doskonale komponuje się również z popularnymi motywami tropikalnymi, w tym tapetami przedstawiającymi liście bananowca.

Czytaj też:
Znudzeni czekaniem na lato? Plecionki z rattanu, wikliny i hiacyntu wodnego znów są modne!

Co ciekawe, fotel Paw sprawdza się nie tylko we wnętrzach. Współczesne modele przeznaczone są także na zadaszone tarasy, werandy i ogrody zimowe, gdzie tworzą efekt luksusowego salonu pod gołym niebem.

Mieszkanie z salonem kąpielowym, pracownia MoodWorks, Karina Snuszka & Dora Kuć

Ile kosztuje kultowy fotel z rattanu i wikliny?

Choć współczesnych interpretacji Peacock Chair nie brakuje, największym zainteresowaniem kolekcjonerów cieszą się egzemplarze vintage. Oryginalne modele z lat 60. i 70. potrafią osiągać ceny przekraczające 10 tys. zł.

To efekt nie tylko ich kultowego statusu, lecz także wysokiej jakości ręcznego wykonania. Każdy fotel powstawał bowiem w dużej mierze dzięki pracy rzemieślników, którzy przez dziesięciolecia doskonalili techniki plecionkarskie.

W świecie, w którym dominują masowo produkowane meble, Peacock Chair pozostaje symbolem kunsztu, historii i ponadczasowego wzornictwa. I właśnie dlatego, ponad sto lat od swojego powstania, nadal zajmuje szczególne miejsce w domach miłośników designu na całym świecie.

Czytaj też:
Te polskie kolekcje będą ikonami. Miękkie formy, rzemiosło i ponadczasowość
Czytaj też:
Louis Vuitton pokazał stolik, o którym mówił cały Mediolan. Wygląda jak rzeźba i kosztuje fortunę

Home & Design lipiec 2026
Okładka Home & Design: lipiec 2026
Źródło: Dom WPROST.pl