Szerszenie budzą respekt nawet u osób, które na co dzień dobrze czują się w ogrodzie. I trudno się dziwić – są duże, głośne i pojawiają się zwykle wtedy, gdy chcemy spokojnie usiąść na tarasie albo otworzyć okno wieczorem. Ich obecność rzadko bywa przypadkowa. Bardzo często przyciąga je konkretny zapach, sok roślinny albo fermentujące owoce. I właśnie dlatego niektóre drzewa czy krzewy lepiej sadzić z dala od domu, nawet jeśli same w sobie są piękne i pożyteczne.
Czytaj też:
Osy znikają w kilka minut. Ten zapach działa jak naturalna bariera nie do przejścia
Szerszenie nie przylatują „bez powodu”
Wokół szerszeni narosło sporo mitów. Tymczasem z biologicznego punktu widzenia to bardzo ważne owady drapieżne. Polują na muchy, gąsienice i inne owady, pomagając utrzymywać równowagę w ekosystemie. Problem zaczyna się wtedy, gdy ogród staje się dla nich wyjątkowo atrakcyjny. Najsilniej przyciągają je trzy rzeczy:
- słodkie soki roślinne,
- fermentujące owoce,
- intensywne aromaty kwiatów i żywic.
I właśnie dlatego pewne gatunki roślin niemal regularnie zwiększają aktywność szerszeni w pobliżu domu.
Jesion działa na szerszenie jak magnes
Mało kto o tym wie, ale jesiony często bywają odwiedzane przez szerszenie ze względu na wydzielane substancje żywiczne i soki. W ciepłe dni owady potrafią intensywnie oblatywać pień i młode gałęzie. Szczególnie interesują je miejsca uszkodzeń kory, gdzie pojawiają się słodkie wycieki. Jeśli jesion rośnie tuż przy tarasie albo wejściu do domu, ruch owadów może być naprawdę duży.
Lilak pachnie pięknie, ale przyciąga więcej niż motyle
Lilak pospolity, popularnie nazywany bzem, kojarzy się z majem i jednym z najpiękniejszych zapachów w ogrodzie. Problem w tym, że jego aromat działa nie tylko na ludzi. Szerszenie bardzo chętnie odwiedzają lilaki, a czasem nawet uszkadzają korę młodych pędów, by dostać się do soków roślinnych. W praktyce oznacza to większą aktywność owadów dokładnie tam, gdzie zwykle odpoczywamy najchętniej – przy altanach, oknach i tarasach.
Drzewa owocowe są dla nich stołówką pod koniec lata
Największy „boom” na szerszenie zaczyna się zwykle w sierpniu i wrześniu. Wtedy dojrzewające owoce zaczynają intensywnie pachnieć, a opadłe jabłka, śliwki czy gruszki szybko fermentują. Dla szerszeni to idealne źródło cukrów. Najbardziej przyciągają je:
- jabłonie,
- śliwy,
- wiśnie,
- grusze,
- winorośle.
Szczególnie wtedy, gdy owoce pozostają długo na ziemi. To jeden z powodów, dla których regularne zbieranie opadłych owoców naprawdę ma znaczenie.
Czytaj też:
Wysysają soki z jabłoni i gruszy. Sięgam wtedy po herbatę i mniszka
Brzozy też potrafią zwiększać ruch owadów
Szerszenie bywają również zainteresowane młodymi brzozami. Powód jest podobny – słodkie soki znajdujące się pod korą. Owady potrafią delikatnie uszkadzać młode pędy, by dostać się do wartościowego pokarmu. Zwykle nie stanowi to wielkiego zagrożenia dla drzewa, ale przy dużej aktywności owadów może być po prostu uciążliwe dla domowników.
Są też rośliny, których szerszenie wyraźnie nie lubią
Na szczęście ogród można projektować bardziej świadomie. Niektóre rośliny działają odstraszająco dzięki wysokiej zawartości olejków eterycznych. Najczęściej wymienia się:
- lawendę,
- miętę pieprzową,
- bazylię,
- czosnek,
- pelargonie,
- eukaliptus.
Nie oznacza to oczywiście, że szerszenie całkowicie znikną z okolicy. Ale intensywne aromaty tych roślin potrafią ograniczać ich aktywność w pobliżu miejsc wypoczynku.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o szerszenie w ogrodzie
Czy szerszenie są pożyteczne?
Tak. Polują na wiele szkodliwych owadów i pełnią ważną rolę w ekosystemie.
Jakie rośliny najbardziej przyciągają szerszenie?
Między innymi jesiony, lilaki, brzozy oraz drzewa owocowe z opadającymi owocami.
Czy lawenda odstrasza szerszenie?
Może ograniczać ich obecność dzięki intensywnym olejkom eterycznym.
Dlaczego szerszenie pojawiają się pod koniec lata?
Przyciągają je dojrzewające i fermentujące owoce bogate w cukry.
Czy warto usuwać opadłe owoce z ogrodu?
Tak. To jeden z najprostszych sposobów ograniczenia aktywności szerszeni przy domu.
Czytaj też:
Ta niepozorna roślina pachnie jak ul. Balkony dosłownie toną w jej kwiatachCzytaj też:
3 łyżeczki na litr wrzątku i ślimaki znikają z ogrodu. Fusy z kawy to za mało
