Wielki powrót trendów wnętrzarskich sprzed lat. Co w 2024 roku znów będzie modne?

Wielki powrót trendów wnętrzarskich sprzed lat. Co w 2024 roku znów będzie modne?

Dodano: 
Wraca moda na stoły ze szklanymi blatami. Dodają wnętrzu lekkości, ale są niepraktyczne. Błyszczące rurki to kolejny wnętrzarski hit sprzed lat
Wraca moda na stoły ze szklanymi blatami. Dodają wnętrzu lekkości, ale są niepraktyczne. Błyszczące rurki to kolejny wnętrzarski hit sprzed lat Źródło: Pexels / RDNE Stock project
We wnętrzach nadchodzi moda na lata 90. XX wieku. Młodzież jest zachwycona, starsi na myśl o luksferach, regałach ze ściętymi rogami i chromowanych rurkach lekko się wzdragają.

Wiele trendów wnętrzarskich na 2024 roku jest odniesieniem do przeszłości – wraca moda na estetykę z lat 90. XX i początku naszego wieku! Spośród nich wybraliśmy pięć najbardziej charakterystycznych. Chcecie mieszkać modnie? Zobaczcie, co Was czeka!

Powrót luksferów – hit lat 90. znów modny!

Kiedy generacja X wkraczała w dorosłość, młodzi ludzie ze wstrętem pozbywali się z mieszkań luksferów, czyli masywne bloczki z podwójnego, lekko falującego szkła. Byliśmy przekonani, że nigdy nie wrócą! A jednak – znów stały się modne. Buduje się z nich ścianki, które przepuszczają światło, ale zapewniają intymność. Luksfery są dostatecznie nieprzezierne, żeby można ich było użyć nawet w łazience położonej w głębi mieszkania. Dzięki temu ciemne wnętrze staje się jaśniejsze, a podświetlone od wewnątrz luksfery wyglądają jak lodowa rzeźba. Na razie architekci wnętrz używają głównie luksferów z niebarwionego szkła, ale obawiamy się, że wkrótce wróci moda również na kolorowe, które nadają przestrzeni nieco dyskotekowego charakteru.

Oddzielne kuchnie – zmierzch otwartych przestrzeni

Kuchnie otwarte na salon odchodzą w zapomnienie. Powraca moda na kuchnie w oddzielnych pomieszczeniach – naszym zdaniem to bardzo rozsądne! Jednak dzisiejsze kuchnie są inne niż te sprzed lat – większe, widne, wyposażone nie tylko w niezbędne sprzęty, wyspę kuchenną i/lub stół, ale również małą sofę lub choćby fotel. Kuchnia ma być miejscem wygodnym i przytulnym, w którym pewien rozgardiasz nie razi, przeciwnie – doje uroku.

Meble z chromowanych rurek i stoły ze szklanymi blatami

W latach 90. XX wieku meble z chromowanych rurek były szalenie popularne. Różniły się jednak od modernistycznych projektów Marcela Breuera (1902-1981), jednego z twórców Bauhausu. Były lżejsze, często tapicerowane. Ich forma nie odnosiła się do modernizmu, ale do jeszcze wcześniejszych epok – kojarzyły się z kawiarniami z początku ubiegłego wieku. Stawiano je przy stołach z blatami z grubego szkła. Były szczytem szyku! Dziś szklane blaty znów stają się modne. Ale młodzież podążającą za trendami ostrzegamy – są okropnie niepraktyczne!

Warto jeszcze dodać, że w latach 90. XX wieku chromowane rurki uzupełniały meble kuchenne, najczęściej wspierano na nich półeczki nad wysokim barkiem (wysp nie było).

Za biblioteczką jest łazienka. Żeby ją doświetlić, pod sufitem zamontowano trzy rzędy luksferów

W latach 90. XX wieku blaty kuchenne nabrały obłych kształtów. Na zdjęciu obłości we współczesnym wydaniu

Wraca moda na stoły ze szklanymi blatami. Dodają wnętrzu lekkości, ale są niepraktyczne. Błyszczące rurki to kolejny wnętrzarski hit sprzed lat

Oddzielne kuchnie są znów popularne, są jednak większe i inaczej wyposażone niż dawniej

Motyw łuku jako dekoracja szafy – inspirujące nawiązanie do trendu z lat 90. XX wieku

Łuki i obłości – ten trend jeszcze się nie kończy!

W latach 80. i 90. XX wieku wewnętrzne drzwi zastępowano otworami zwieńczonych łukami. Miały dodać światowej elegancji małym mieszkaniom w bloku lub wnętrzom w jednorodzinnych domach typu kostka. Niektórzy uznawali je za szczyt obciachu. Jednak łuki to element stary jak architektura, nic więc dziwnego, że wróciły. Obłości są modne od kilku lat, ale ostatnio pojawiły się w wykończeniu wysp kuchennych, co jest ewidentnym odniesieniem do zaokrąglonych barków z lat 90. XX wieku.

Regały ze ściętymi rogami

W latach 90. XX wieku zajmujące całą ścianę meblościanki zastępowano zestawami mebli do salonu. Były od nich lżejsze, ale mniej pojemne. Dawało się je rozmaicie konfigurować, jednak z braku przestrzeni zwykle stały stłoczone pod jedną ścianą. Miały wygięte w łuk zwieńczenia lub ścięte rogi. Na tę drugą formę mówiono trumno-regały, szczególnie że często były pokryte czarną okleiną (przeczytajcie, co o tym meblach mówi Mariusz Pendraszewski z DESA Unicum, który udzielił nam wywiadu o skarbach z babcinej szafy). Na początku naszego wieku w meblach montowano oświetlenie, najbardziej popularne były szklane półki, których krawędzie jarzyły się oślepiającym, różnokolorowym światłem. Cóż, wszystko wraca!

Czytaj też:
Ten kolor będzie najmodniejszy w 2024 roku. Zobaczcie, jak wygląda we wnętrzach
Czytaj też:
Żegnamy białe kuchnie. Zobacz, jakie fronty szafek będą modne w 2024 roku