Zimowanie pelargonii na cztery sprawdzone sposoby

Zimowanie pelargonii na cztery sprawdzone sposoby

Dodano: 
Pelargonie
Pelargonie Źródło: Pelargonium For Europe
Pelargonie można zimować. Nie trzeba kupować nowych sadzonek każdej wiosny. Dowiedz się, jak zimą przechować pelargonie, które już masz. Oto 4 sposoby.

Dni stają się coraz krótsze, a nasze pelargonie, chociaż nadal kwitną, dają sygnały, że już niedługo trzeba będzie zacząć przygotowania do ich zimowania. Dlaczego? Bo pelargonie możemy z powodzeniem przezimować, by za rok równie pięknie zdobiły nasze tarasy i balkony. Wystarczy, że zastosujesz jedną z proponowanych przez nas sprawdzonych metod.

Jakie to sygnały daje nam pelargonia? Po pierwsze, na kwiatostanach pojawiają się szpiczaste gniazda nasienne, po drugie – co raz więcej liści pelargonii żółknie, brązowieje i obsycha.

Jak przygotować pelargonie do zimowania

Jeśli temperatura wyraźnie spadnie, trzeba rozpocząć przygotowania do zimowania pelargonii. Ostrym i czystym sekatorem usuwamy wszystkie kwiatostany oraz pożółkłe, brązowe i suche liście. Teraz roślina ma około 10 cm wysokości. Sprawdzamy, czy aby pędy i liście nie są zaatakowane przez choroby grzybowe (szary nalot) albo szkodniki. Oczywiście te także usuwamy. Niezależnie, którą z czterech metod zimowania wybierzemy, bardzo porządnie myjemy doniczkę (także od spodu) oraz podstawkę. Mogą tam czaić się patogeny chorób oraz jaja szkodników.

Czytaj też:
Co roku kupujesz nowe pelargonie? To wydatek, którego możesz uniknąć. Przeczytaj jak

Zimowanie pelargonii w domu

Tak przygotowaną doniczkę z pelargonią wnosimy do domu i ustawiamy na jak najjaśniejszym parapecie. I tu możemy postąpić na dwa sposoby. Możemy traktować pelargonię jak do tej pory: podlewamy ją, nawozimy (połową zalecanej dawki), zapewniamy dostęp światła słonecznego. Drugi sposób zimowania pelargonii w domu to pozwolenie jej, by przeszła w stan spoczynku. Wówczas podlewamy ją rzadko i skąpo, trzymamy ją również blisko okna, gdzie temperatura jest nieco niższa od tej w pomieszczeniu. Tak zimowana pelargonia wznowi wzrost, gdy zaczniemy ją normalnie podlewać i wiosną zapewnimy słoneczne, ciepłe stanowisko.

Metoda zimowania pelargonii w chłodnym miejscu

Optymalna temperatura do zimowania pelargonii to ok. 10 stopni Celsjusza. To sposób, dla wszystkich, którzy mają piwnicę, klatkę schodową, strych, czyli miejsca, w których panuje temperatura od 8 do 15 stopni Celsjusza i suche powietrze. Przyciętą na wysokość 10 cm roślinę wstawiamy do takiego wnętrza. Podłoże nieco rozluźniamy, by gleba lepiej przeschła i nie doszło do gnicia korzeni. Pelargonię doglądamy i sprawdzamy raz na jakiś czas, czy wszystko z nią w porządku. Czy aby liście i pędy nie gniją. Tak zimowaną pelargonię podlewamy odrobinką wody, dopiero gdy podłoże jest suche. Tak zimowaną roślinę nie nawozimy, nie wymieniamy jej także podłoża. Pozostawiamy ją w spokoju, co jakiś czas doglądając i zwilżając podłoże.

Zimowanie pelargonii, które rosną w dużych skrzynkach lub donicach

Jeśli nasze pelargonie rosną w naprawdę dużych pojemnikach, których nie jesteśmy w stanie przetransportować, postępujemy w następujący sposób. Rośliny wyciągamy z podłoża, starając się wykopać jak najwięcej korzeni. Wykopujemy je z podłożem, bryłki ziemi zapobiegają przeschnięciu korzonków. Jeśli mamy odsłonięte korzenie, warto je przysłonić podłożem. Sprawdzi się do tego również torf. Tak przygotowane rośliny przekładamy do papierowych toreb lub zawijamy w gazety. Sadzonki układamy do góry nogami, uważając, by korzenie nie stykały się z torbą, ponieważ wówczas będą chłonęły wilgoć i może dojść do procesów gnilnych. Na sam koniec tak ułożone sadzonki możemy delikatnie przysypać torfem, by okryć delikatne korzonki. Tak przygotowane do zimy pelargonie przenosimy do chłodnego pomieszczenia z temperaturą ok.8-15 stopni i suchym powietrzem. Te pelargonie również doglądamy raz na jakiś czas. To nowa metoda, która pozwala na zaoszczędzenie miejsca. Jednak istnieje ryzyko, że rośliny mogą się zbyt przesuszyć. Pewniejszą metodą jest przesadzenie pelargonii do mniejszych doniczek i umieszczenie ich w chłodnym wnętrzu.

Jeśli nie dysponujemy miejscem, zawsze możemy pobrać pędy pelargonii i je ukorzenić, by wiosną młode rośliny umieścić na tarasie lub balkonie. Ten sposób rozmnażania pelargonii jest bardzo prosty. Wszystkie te metody możemy stosować do wszystkich odmian pelargonii.

Czytaj też:
Domowa odżywka do kwiatów zmęczonych upałem. Działa cuda
Czytaj też:
Przepis na oprysk, który pobudzi pelargonie do kwitnienia. Zdradziła mi go wiekowa mieszkanka Włoch